Trening Balintowski w Odessie, 18-19.02.2017 – relacja Bogusława Stelcera

W dniach 18-19 Lutego 2017r odbył się kolejny Intensywny trening Balintowski w Odessie, zorganizowany przez znanego polskim liderom grup Balinta Artema Pasternackiego. W spotkaniu uczestniczyło 32 osoby o różnym stopniu znajomości tego, czym jest grupa Balinta i jakim celom służy?
Artem jest lokalnym animatorem Grup Balinta w Odessie, systematycznie przyjeżdżającym na nasze imprezy do Polski, zaprasza też liderów z Polski do Odessy. Wraz ze swą żoną Ewą prowadzi prywatny Instytut Terapii, gdzie realizuje formy pracy grupowej jak i indywidualnej. Uczestnicy zaś, jak zawsze na Ukrainie, byli niezwykle otwarci gotowi do pracy . Duża liczba uczestników szkoleń sprawiła, że pracowaliśmy według modelu „fishbowl” zachęcając dwanaścioro uczestników do wewnętrznego kręgu, pracy którego przypatrywali się pozostali uczestnicy treningu.
Zajęcia na Ukrainie mają zawsze dla mnie głęboki wymiar sentymentalny i duchowy. Miałem okazję prowadzić je w najpiękniejszym dla Polaka z duszą Kresową mieście Lwowie, także w Tarnopolu i Kijowie. Tym bardziej zaproszenie do Odessy stało się intrygujące. Miasto posiada ślady niezwykłego piękna i pozostałości dawnej mocy swej kulturowej autonomii korzystającej z inspiracji antycznych. Wędrówkom po mieście towarzyszył zachwyt i zarazem gorzka refleksja jak destruktywny był uprzedni system polityczny skazujący na zniszczenie pięknego dziedzictwa kultury materialnej doprowadzając wiele z zabytków do stanu ruiny. Szczęśliwie wiele się odbudowuje i dawny charakter jest przywracany temu zwróconemu ku morzu miastu. Wróciłem jak zawsze bogatszy mogąc dotknąć śladów kultury odległej od globalnych kanonów i pełen serdecznych emocji które dali uczestnicy treningu.
W dalekosiężnych planach Artema są kolejne treningi balintowskie w Odessie realizowane tak aby uczestnicy poznali jak najwięcej liderów z Polski oraz obyli się z różnymi stylami prowadzenia grupy. Przyszłość pokaże kto podejmie następne zaproszenie.

Tagi , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *